MENU

» Dla tłumacza
» Translatory online
» Słowniki
» Trados
» Ułatwienia w edytorze tekstu
» Tłumacz przysięgły
» Metoda Callana
» Rozmówki - księgarnia


 

KONTAKT

»

Serwis tłumacza

 


Poradnik początkującego tłumacza

Jak zostać tłumaczem?

 Tłumacz z doświadczeniem ma stałych klientów i nie narzeka na brak zleceń, jednak zanim dojdzie do tego etapu czeka go ciężka praca i zmaganie się z konkurencją. Oferty tłumaczeń to jedna z popularniejszych usług przez Internet, aby utrzymać się w tej branży należy już od początku zadbać o dobra opinię i reklamę. Ten mini poradnik, jest właśnie takim zbiorem uwag i przemyśleń wynikających z doświadczenia na tym, rynku.

Trudne początki

Początkujący tłumacz chcąc zdobyć klientów oferuje często ceny dumpingowe, czyli takie, które nie pokrywają nawet jego kosztów własnych. To bardzo krótkowzroczne działanie. Powoduje, że klienci zawsze będą oczekiwać od nas takich cen, a niska cena i szybkość usługi wpływa niekorzystnie na jakość tłumaczenia.
Lepszym rozwiązaniem jest wykonywanie niewielkich porcji tłumaczeń bezpłatnie w ramach woluntariatu. Taka pomoc bardzo przyda się potrzebującym, a tłumacz otrzymuje pozytywne opinie, które są ważnym elementem w CV.
Klienci, przeglądający nasze CV, zwracają uwagę na wykształcenie i doświadczenie. Dobrze jest mieć studia filologiczne, jednak nie jest to warunek konieczny, można to uzupełnić później. Koniecznie trzeba zadbać o własną reklamę, tworząc swój profil na branżowych forach dyskusyjnych i portalach ogłoszeniowych. Obecność na forum to nie tylko pomaganie innym, ale szersze pokazanie swoich umiejętności. Wielu tłumaczy właśnie za pośrednictwem takich forów otrzymało swoje pierwsze zlecenia. Aby wykonywać pracę tłumacze nie trzeba koniecznie zakładać działalności gospodarczej. Zwykle w początkowym okresie nie ma w ogóle zleceń, więc opłacanie podatków i ZUSu w krótkim czasie prowadzi do plajty. Najpopularniejsza forma rozliczania się z klientem jest umowa o dzieło. Podpisuje się ja w momencie gdy jest zlecenie. Tłumacz sam decyduje czy chce pracować na etacie, czy jako wolny strzelec.
Jeśli zatrudnimy się w biurze tłumaczeń nie musimy się martwic o zlecenia, reklamę i formalności, wszystko to załatwi za nas pośrednik, oczywiście mniej dostajemy z tego na rękę. Drugie rozwiązanie ma takie zalety, że nie jesteśmy uwiązani do jednego pracodawcy, tylko sami wybieramy sobie zlecenia i już od początku pracujemy na swoją markę.
W przypadku działalności samodzielnej trzeba zadbać o własna stronę w Internecie i ją rozreklamować na innych serwisach branżowych. Strona w sieci jest więcej warta niż rozsyłanie CV do potencjalnych pracodawców i klientów. Tu można samemu zaprezentować swoją ofertę, pochwalić się dotychczasowymi osiągnięciami i umieścić cennik, zasady rozliczeń i dane kontaktowe. Warto też zaproponować bezpłatne próbki tłumaczenia dla firm i większych klientów. Nie należy się tylko zgadzać na zbyt długie teksty, bo może to być tylko sposobem na wyłudzenie bezpłatnej usługi.
Teksty próbne należy wykonywać z duża starannością, nawet jeśli nie otrzymamy od razu zlecenia to klient lub biuro doda nasza ofertę do swojej bazy tłumaczy i w przyszłości może się ponownie zgłosić. W pracy początkującego tłumacza duże znaczenie ma współpraca z kimś doświadczonym w tej branży. Wystarczy, jak przeczyta nasz przekład i zrobi poprawki, to jest najlepszy sposób nauki i gwarancja, że klient otrzymuje dobrze wykonaną usługę. Warto nawet mniej zarobić na zleceniu, a zapłacić za korekty komuś doświadczonemu.
Pierwsze tłumaczenia zwykle, zabierają bardzo dużo czasu, zapłata najczęściej nie odzwierciedla wkładu pracy jaki trzeba było w nie włożyć. Trzeba się z tym liczyć, że cały czas się uczymy, a nauka musi kosztować. Z czasem nabiera się doświadczenia i można pracować szybciej.

Narzędzia tłumacza

  Na początku trzeba też zainwestować w legalne oprogramowanie biurowe i specjalistyczne programy dla tłumaczy. Niezbędne jest posiadanie pakietu Microsoft Office i Adobe Acrobat. Programy te sporo kosztują więc alternatywą jest praca w środowisku Linuksa, gdzie są bezpłatne odpowiedniki tych aplikacji. Już na początku warto się przyzwyczajać do posługiwanie programami CAT wspomagającymi prace tłumacza. Najpierw trzeba się nauczyć tego środowiska, a w przyszłości bardzo ułatwi nam prace.
Programy CAT zaznaczają akapity do tłumaczenia, sugerują gotowe podpowiedzi ze słowników i pamięci podręcznej oraz ułatwiają prace zespołową. Najbardziej popularnym programem jest Trados, jest podstawowym narzędziem w profesjonalnych biurach tłumaczeń, niestety jest bardzo drogi, dlatego indywidualni tłumacze wybierają dużo tańszy Wordfast, działa on jako dodatkowy szablon do programu Office i jest zupełnie wystarczający dla początkujących.
Zleceniodawca często pyta się jakiego oprogramowania używa firma do tłumaczeń. Dobre narzędzia zwykle dobrze świadczą o firmie.

Rozliczenia z klientem

W kontaktach z klientem ważne są jasne zasady rozliczeń. Cennik powinien być dostępny na naszej stronie internetowej, a sposób obliczania wynagrodzenia czytelny dla zleceniodawcy. Zazwyczaj wylicza się to na podstawie ilości tekstu źródłowego i rodzaju tłumaczenia. Standardowo przyjmuje się jako podstawę od wyliczeń stronę, na którą składa się 1800 znaków razem ze spacjami. W przypadku przekładu uwierzytelnionego 1125 znaków. (ilość znaków oblicza za nas program CAT lub Word)
Stawka za przekład może być negocjowana indywidualnie, z uwzględnieniem rodzaju tłumaczenia, rabatów dla stałych klientów i innych czynników. Przed wykonaniem pracy trzeba dokładnie sprawdzić tekst, czy nie zawiera specjalistycznego słownictwa i czy zdążymy wykonać zlecenie w podanym czasie. Trzeba szanować swoją pracę i nie zgadzać się na minimalne wynagrodzenie. Atutem tłumacza powinna być wysoka jakość usługi, szybkość wykonywania zleceń, a nie najniższa cena.



 


  Copyright: © 2003-2014 · www.angielskie.republika.pl